Uwaga, uwaga!
Drodzy wędkarze, czytelnicy oraz ci, których to kompletnie nie interesuje!
Stało się! Na serwerze Projekt Hard w dniu 8 kwietnia pojawiła się pierwsza wędka +9, której właścicielem jest nie kto inny jak Gierchuck.
Od startu serwera minęło dokładnie 47 dni – tyle wystarczyło, by osiągnąć wędkarski szczyt. Jak do tego doszło? Co dalej? Aby odpowiedzieć na te pytania, redakcja PlayWoj przeprowadziła błyskawiczny nalot na mieszkanie Gierchucka. Zakręciliśmy mu zimną wodę do czasu, aż zaspokoił naszą reporterską ciekawość.
Redakcja: Zaczniemy od tego – jak się czujesz jako top 1 rybak na Projekcie Hard?
Gierchuck: Niby fajnie, chociaż siedzenie na tym pomoście trochę mnie już wyprało z emocji, więc nie czuję jakiejś wielkiej euforii XD. Aktualnie najbardziej odczuwam ulgę, w końcu ten potężny grind jest już za mną.
Redakcja: Ile mniej wiecej, szacunkowo, spędziłeś godzin na połowach? Czy konieczne było zastosowanie praw grawitacji do stworzenia dylatacji czasu?
Gierchuck: Na szczęście udało mi się to osiągnąć bez fizyki, bo jej nie umiem. Od początku serwera, dzień w dzień, wbijałem zezwolenie na połów. Większość z nich trwała 4 godziny, a jako że wszystko robiłem solo, niejednym kończyło się nieco wcześniej niż po 3,5 godziny. Ciężko wyliczyć to bardzo dokładnie, ale myślę, że od początku serwera było to średnio coś między 3 a 4 godzinami dziennie.
Redakcja: Czy miałeś jakieś wsparcie? Przyjaciół? Rodziny?
Gierchuck: Tak, i tutaj mam kilka osób, którym chciałbym podziękować:
Yacob – pierwsza osoba, którą spotkałem na pomoście, która powiedziała mi jak łowić
Gildii Crimson Elite, kolektywnie, ponieważ zawdzięczam im exp po taniości, ości w atrakcyjnej cenie i wsparcie mentalne
Mojej lubej, która kilka dni z powodu bycia we flow state łowienia, ogarniała chatę bardziej niż powinna – wspólas idealny <3
Redakcja: Która ryba jest królem polskich wód?
Gierchuck: Ciężko stwierdzić. jeśli chodzi tylko o smak to dorsz, a ogólnie karp lustrzany jest totalnym szefem
Redakcja: Czy twój główny zarobek na ulepszanie wędki brał się z małży/pereł?
Gierchuck: Tak właściwie to jedyny zarobek brał się z małży i częściowo z ości, gdy nie były one wymagane. Małży otworzyłem 6, z czego poleciało po jednej perle niebieskiej i białej. 100% reinwestowane w wędke oczywiście
Redakcja: Co teraz? Osiągnąłeś szczyt. Czy łowienie dalej pozostanie twoim głównym zajęciem? Jakie są twoje dalsze plany na grę?
Gierchuck: Jestem już w trakcie klepania drugiej wędki, ale zapatruje się na klepanie kilofa, jednak tutaj topki już raczej nie wyrobię. Pewnie dalej będę łowić, chociaż tę wędkę planuje sprzedać. Myślę też, aby doświadczyć innego gameplayu niż m1, więć pewnie zacznę klepać eq na DT.
Gierchuck: Słowem końcowym chciałbym też (jakże dumnie po fakcie) wnieść o rybacko-górniczy Hwang. Osiągnięcie, które też wymaga potężnego grindu i poświęcenia się fachu, a jakże ważnym elementem jest rybactwo i górnictwo, które rzadko doceniane jest przez wielu. Pewnego rodzaju backbone całego rynku.
Po setkach godzin można by się spodziewać, że taka wędka +9 trafi do gabloty, zostanie oprawiona w ramkę i codziennie głaskana oburącz przy porannej kawie.
Tymczasem Gierchuck… planuje ją sprzedać.
Czy to chłodna kalkulacja człowieka, który wie, że grind nigdy się nie kończy? A może po prostu objaw rybackiej traumy po zbyt długim patrzeniu w wodę? Tego nie wiemy. Wiemy za to jedno – pierwsza wędka +9 na Projekcie Hard stała się faktem, a Gierchuck już zdążył ruszyć po kolejną.